Podróż do USA z dziećmi

W planach mam kilka zaległych postów z naszej podróży z dziećmi po południu Stanów Zjednoczonych. Ale wciąż tyle się dzieje nowego, że nie nadążam. Pomyślałam sobie, że najbardziej interesujące może być podsumowanie z informacjami praktycznymi, które na pewno przydadzą się osobom planującym podróż do USA w najbliższym czasie. Lecimy więc po kolei.

Wiza do USA

Akurat tutaj nie jestem najlepszym źródłem wiedzy. W naszej czwórce tylko ja potrzebuję wizy i mam ją od kilku lat – sprawnie i bezproblemowo wydana w ambasadzie USA w Madrycie. Pod linkiem znajdziecie informacje szczegółowe o wizach turystycznych do USA. Koszt to 160 USD. Reszta  naszej ekipy ma paszporty hiszpańskie, więc muszą tylko mieć zatwierdzony wniosek ETSA, który wypełnia się online (zarówno rodzic jak i dzieci). Odprawa po przylocie ma dwa etapy. Najpierw wypełniliśmy formularze w terminalach, a potem przeszliśmy standardową rozmowę z urzędnikiem. Mogliśmy to wszystko zrobić razem pomimo mojej wizy. Trafiliśmy na miłego Latynosa, który spytał nas o plan podróży, stwierdził, że tyle jeżdżenia to nie wakacje 🙂 i to wszystko.

Bilety lotniczne do USA

USA z dzieckiem

Ponieważ mieliśmy ściśle określone daty podróży, nie mogliśmy liczyć na jakąś specjalną okazję. Najtańsze bilety były na około 3,5 miesiąca przed wylotem. Potem ceny na przemian rosły i malały. W końcu kupiliśmy je w Iberii i kosztowały nas około 600 euro od osoby. Trasa przelotu to Marsylia -Madryt (tu spędziliśmy noc u rodziny), Madryt – Miami. Wracaliśmy z Houston przez Londyn.

Wynajem samochodu w USA

wynajem samochodu w USA

Kolejny dodatkowy koszt, z którym się liczyliśmy, to dopłata za oddanie samochodu w innym miejscu niż odbiór. Porównaliśmy różne ceny i najlepszą dawało nam Rentalcars. Dodatkowo wykupiliśmy ubezpieczenie (te oferowane na Rentalcars). Wypożyczalnią faktyczną było Alamo. Cała operacja przebiegła bezproblemowo i spokojnie mogę Wam polecić zarówno Alamo jak i Rentalcars. Jedynie przy odbieraniu samochodu kobieta, która nas obsługiwała, starała się nam wmówić, że dodatkowe ubezpieczenie, które mamy, nie nadaje się do niczego i że powinniśmy kupić je u niej. Byliśmy jednak na to przygotowani i asertywni 🙂

Ubezpieczenie turystyczne do USA

USA z dzieckiem

Dobre ubezpieczenie to najważniejszy wydatek zaraz po biletach na samolot. Zrobiłam mały research i zdecydowaliśmy się na ubezpieczenie, które zapewniało największą kwotę ubezpieczenia kosztów leczenia (500 tys. USD). Oprócz tego polisa obejmowała także ubezpieczenie wypadkowe, ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej i ubezpieczenie bagażu. Skorzystaliśmy z firmy działającej we Francji – Chapka Assurances. Wykupując ubezpieczenie dla całej rodziny można liczyć na niewielki bonus.

Trasa po południowych Stanach

W sumie zrobiliśmy prawie 2500 km. Odwiedziliśmy Miami, jeden z parków Disneya w  Orlando,  plaże nad Zatoką Meksykańską w Panama City Beach, Nowy Orlean, plantacje Luizjany oraz Houston i  okolice. Oczywiście trochę mi szkoda, że w niektóre miejsca nie dotarliśmy (np Key West). Ale naprawdę robienie dodatkowych kilometrów byłoby nieludzkie dla dzieci, dla nas zresztą też.

Hotele w USA

hotele w USA

Wszystkie hotele zarezerwowaliśmy z wyprzedzeniem, ponieważ zależało nam na dobrej lokalizacji. I rzeczywiście wszystkie były idealnie położone. Wydaje mi się jednak, że w Stanach jest sporo drożej niż w Europie jeśli chodzi o stosunek jakości do ceny. W cenie, którą płaciliśmy, w Europie zazwyczaj znajdujemy super miejsca. Tutaj było różnie. No chyba że weźmiemy pod uwagę położenie właśnie. Pamiętajcie, że do podstawowej ceny podawanej na booking.com należy dodać różnego rodzaju opłaty i podatki. W dużych miastach (Nowy Orlean, Miami) należy liczyć się z płatnym parkingiem około 30 USD za noc. Zależy także jak podejdziecie do dzieci. Jeśli w ofercie hotelu jest zaznaczone, że w pokoju dwuosobowym są łóżka King Size, to spokojnie może spać tu 4-osobowa rodzina.

Jedzenie w USA

Floryda zwiedzanie

Oczywiście temat jest bardzo subiektywny i zależy także od tego, jak planujemy rozłożyć koszty. My zazwyczaj na jedzeniu nie oszczędzamy. W dużych miastach więc nie ma problemu, żeby zjeść dobrze. A jeśli się odpowiednio przygotujemy, także w dobrej cenie. Tak było kilka lat temu w Nowym Jorku. W czasie tej podróży nie narzekałam na restauracje w Miami, Nowym Orleanie czy Houston. Jednak na trasie (poza Teksasem, tu trafiliśmy na super Meksykańczyka), amerykańskie jedzenie to według mnie koszmar i momentami miałam go serdecznie dość. I nie działał europejski sposób – wejdźmy tam, gdzie jest dużo ludzi 🙂

Podróż po USA z dwójką pięciolatków

Parki w Nowym Orleanie

Szczerze mówiąc dzieci i ich bezproblemowe podejście w czasie całej podróży zdziwiło pozytywnie i nas. Uwielbiam podróżować z naszymi bliźniakami. Nie mam problemu, żeby jechać gdzieś z nimi sama, bo z założenia są bezproblemowe. Jednak w czasie 2 tygodni podróży, tysiąca kilometrów w samochodzie i wielu kilometrów na nogach mogą zdarzyć się kryzysy. No więc nie, żadnych większych kryzysów, żadnego narzekania, żadnych problemów nie mieliśmy.

Spacer po Garden District

Oczywiście nie bierze się to znikąd. To lata i tysiące kilometrów (ponad 130 tysięcy zrobionych tylko naszym samochodem) spędzone w drodze. Ale także pozytywne nastawienie do tego, co nas otacza. Kiedyś pisałam już o wychowywaniu radosnych dzieci. Dodatkowo tylko powiem, że w podróży nie mieliśmy tabletu, bajek w telefonach także nie oglądamy. Jedyne ekrany to te w samolocie, co oczywiście bardzo maluchom się podobało i bajki w telewizji w hotelu. W tym poście możecie poczytać o naszym podejściu do wychowywania dzieci bez urządzeń mobilnych. Jeśli więc zastanawiacie się, czy wyruszyć na amerykański roadtrip z dzieckiem (lub dwójką małych dzieci), przemyślcie, czy na pewno jest na to gotowe i ma doświadczenie w spędzaniu długich godzin w samochodzie. My z premedytacją nie ruszaliśmy się wcześniej z Europy. Woleliśmy przejść przez bunt dwu i trzylatka na europejskich śmieciach, a z czterolatkami zwiedzać europejskie miasta. Podróż ma być pięknym wspólnym przeżyciem, a nie stresem dla małych i dużych. Taka była nasza amerykańska podróż. Na pewno przyczynił się do tego fakt, że wyruszyliśmy w drogę w odpowiednim czasie.

Zwiedzanie Miami z dzieckiem

Total
4
Shares

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: